Z II wojny światowej...
Pękala Józef
Gmina Złotniki
Ofiary mordów niemieckich:

DYBA Jan, lat 50, rolnik z Karsznicy. Aresztowany w lecie 1942 r. i przewieziony do gestapo w Kielcach
pod zarzutem napisania  listu do rodziny  w  Zagłębiu  z  pogróżkami  pod  adresem Niemców.  Po  trzech
miesiącach przyszła wiadomość o śmierci w Oświęcimiu.
SADOWSKI Stanisław.  lat  24, rolnik i cieśla z Kanic  Starych. 15. 8. 1943  powracał z pracy z Mniszka
i został zastrzelony na szosie wieczorem, bez żadnego powodu, przez niemiecką  straż leśna, (podobno za 
przekroczenie godziny policyjnej).
STĘPIEŃ Kazimierz, lat 46, rolnik z mniszka. Latem 1944r. jadąc z Jędrzejowa, na szosie w lesie mnisz- 
kowskim zatrzymany  został  przez  niemiecką straż leśną i bez powodu  pobity tak, że  następnego  dnia 
zmarł.
PAZERA Leon, lat 49, rolnik z Lipnicy. W okresie  żniw 1944,  będąc w Jędrzejowie, rozpoznany z ostał
przez jakiegoś volksdeutscha jako partyzant. Aresztowany przez policję niemiecką, został w tym samym
dniu rozstrzelany koło cmentarza w Jędrzejowie.
KOZIOŁ Stefan, lat  20,  rolnik z Lipnicy. W drugiej  połowie sierpnia 1944 r.  zatrzymany  został   przez
patrol policji niemieckiej we wsi Żarczyce Duże gm. Węgleszyn. W czasie rewizji osobistej znaleźli Niem-
cy przy nim tajną gazetę  polską. Za to szef gestapo w Jędrzejowie skazał  go  na  śmierć.  Po 5 dniowym 
pobycie w areszcie jędrzejowskim został on rozstrzelany koło cmentarza jędrzejowskiego.                          
W nocy 23 listopada 1944 r. większy oddział niemiecki  otoczył Złotniki i nad ranem rozpoczął aresztowa-
nia osób, podejrzanych o należenie do tajnej organizacji  wojskowej. Oddział  prowadził konfident,  który
posiadał  dokładne  informacje o działalności  grupy  konspiracyjnej w Złotnikach. Miał on  się  nazywać
Kaszuba i pochodzić z Pomorza. Po  aresztowaniach i dokonywanym przy  tym  rabunku,  doprowadzono
wikęźniów po błocie do aut  (niektórzy byli boso i w bieliźnie). Po śledztwie, w czasie  którego znęcali  się
gestapowcy  nad  uwięzionymi, szef  gestapo w Jędrzejowie  skazał na śmierć 16 osób. Wyrok  wykonała
policja niemiecka w lesie mnichowskim (gmina Brzegi) w dniu 3 grudnia 1944 r.
Straceni zostali mieszkańcy Złotnik:
ZBIERSKI Antoni, lat 59, burmistrz Złotnik, wysiedlony urzędnik z Poznania.
JANKOWSKI Władtsław, lat 55, urzędnik pocztowy, wysiedlony, (podano też zawód: celnik Straży Granicznej).
KOŁODZIEJSKI Piotr, lat 54, emeryt policyjny.
SZAREK Stanisław, lat 27, student medycyny.
PĘKALA Józef, lat27, pracownik gminy.
JAKUBCZYK Witold, lat25, pracownik gminy.
PRAWDA Genowefa, lat 31, sklepikarka.   
BUCZKOWSKI Stanisław, lat 38, kierownik mleczarni.
Aresztowano go wraz z dwoma córkami, które były bite w śledztwie, wysłane do przymusowych robót leśnych - uciekły.
SZCZEPAŃCZYK Jan, lat 50, woźnica pocztowy.
SZCZEPAŃCZYK Jerzy, lat19, uczeń szkoły powszechnej.
SZAREK Andrzej, lat 40, rolnik ze Złotnik.
KARKOCHA Piotr, lat 63.
ŁATAŚ Bolesław, lat 22.
ZYGAN Wincenty, lat36.
KOWALCZYK Jan, lat 40.
Zwłoki ofiar pochowane na miejscu egzekucji ekshumowano 15.03.1945 r. na cmentarz w Złotnikach, (Zygana i Kowalczyka do 
Rembieszyc, Kołodziejskiego do Nagłowic, Jakubczyka do Korytnicy).
Do powyższego opisu nadesłano sprostowanie: ...że zdradził nie człowiek nazwiskiem Kaszuba, a dezerter z Wehrmachtu pochodzący z Kaszub, 
który w Złotnikach był przechowywany na "melinie" przez miejscowych członków placówki AK. Pomimo zakazu  opuszczania wsi wybrał się do
Małogoszcza, gdzie został rozpoznany i złapany przez Niemców i "przyciśnięty" przez nich wydał złotnicką konspirację. Poza tym powodem nie-
mieckich represji było także zastrzelenie w Złotnikach  wcześniej (lipiec lub sierpień) niemieckiego żołnierza, który  przyjechał  na  rowerze do
wsi, gdy przebywał tam jakiś oddział AK. Któryś z młodych  partyzantów nie wytrzymał... Zabity Niemiec został  natychmiast wywieziony przez
przytomnego człowieka z majątku do lasu i pochowany, ale na pewno sprawa się i tak wydała...
Fot. Czesław